„Why are you here, are you hungry?”

Tymi oto słowy powitała nas dzisiaj przemiła Pani w domniemanym FRETEXie, czyli tzw. polskiej „szmacie”, „ciuchu”, „grzeboku” lub „second handzie”, jak kto woli ;), w którym to chcieliśmy rozejrzeć się za używaną wędką, zapięciem do roweru, itp. I co się okazało? Że zamiast na sklep trafiliśmy na punkt norweskiej opieki społecznej 😀 Miła pani rzekła, że niestety dzisiaj jest zamknięte i nie mogą dać nam jedzenia ale jeśli jutro przyjdziemy to na pewno coś dostaniemy… Hmm, zastanawiacie się pewnie nad tym samym co ja: czy iść? 😀 Tutejsze ceny jak najbardziej skłaniają nas do odpowiedzi „TAK”, ale z drugiej strony nie cierpimy (jeszcze) głodu, a mogą być tutaj tacy co wręcz przeciwnie. W każdym razie dobrze wiedzieć, że taki punkt istnieje (tak w razie czego) 😛 I wiemy też teraz dobrze, że cokolwiek Francuz Ci oferuje, czy to mapa z zaznaczonymi FRETEXami czy też wycieczka do Parku Narodowego, jest raczej niepewne i może się skończyć na pierwszym skrzyżowaniu pytaniem „to wy nie wiecie gdzie jechać?!”

Dziś wieczorem mamy zamiar wstąpić do jednego z klubów studenckich, głównie ze względu na niski koszt członkostwa oraz darmową wycieczkę na jedną z wysepek położoną na środku fiordu (widoczna na zdjęciu poniżej). Spacer będzie bardzo przyjemny gdyż dla odmiany mamy słoneczny dzień, chociaż słońce świeci pod dziwnie małym kątem, jakby w krótki zimowy polski dzień…

K

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s