Epilog

No więc zakończmy historę jak należy… 😉

Wszystko czego doświadczyłem, jak również Rafał – możecie przeczytać w poprzednich postach, więc nie będę się powtarzał. Postaram się jednak gwoli podsumowania uprzedzić kolejne z pytań podobnej treści, które już kilkakrotnie podczas rozmowy ze znajomymi w Polsce padało:

„Jak myślisz czy ja mam szanse wyjechać do Norwegii i na co muszę się przygotować?”

Tak, masz szanse, masz duże szanse i przede wszystkim przestań słuchać ludzi, którzy twierdzą inaczej. Norwegia to kraj, w którym brakuje ludzi do pracy, szczególnie tych wykształconych. Z mojego doświadczenia, mimo, iż na poziom edukacji w Polsce się narzeka, minimalna doza zainteresowania tematem i determinacji wystarczy, aby próbować tutaj swoich sił. No i oczywiście inicyatywa i zaangażowanie jak już się za coś zabierzemy – niesamowicie cenione wartości w tym kraju. Wszystko co mówię jest oczywiście na temat branży technologicznej i inżynierskiej, do której sam należę.

Trzeba posługiwać się przyzwoicie językiem obcym, zazwyczaj jest to angielski, bo norweski rzadko kto potrafi w Polsce, a byłby to niesamowity plus. A więc angielski, a przyzwoicie znaczy swobodnie rozmawiam i rozumiem, gdyż wstępne rozmowy kwalifikacyjne często przeprowadza się przez Skype.

Nie można jechać z pustymi rękami, a właściwie kieszeniami. Norwegia to obecnie najbogatszy i jeden z najdroższych krajów na świecie. Aby z tego skorzystać trzeba najpierw zainwestować – dość oczywiste, ale nie dla wszystkich. A więc bilet lotniczy+1000zł to zdecydowanie zbyt mało przy cenach (w porównaniu do polskich) mnożonych przez 6 lub więcej.

Konieczna jest również zmiana kulturowa, zmiana myślenia. W Norwegii biurokracja jest ograniczona do minimum, a tym samym nie ma tutaj korupcji. Nie da się tutaj niczego poważniejszego „załatwić” ani „przepchnąć”. Ludzie są bardzo uczciwi, odnoszą się do siebie na wzajem, jak również do obcokrajowców, bardzo przyjaźnie i z szacunkiem, nie znają nieuczciwości i kradzieży. Tym samym podobne predyspozycje nie są tutaj żadnym atutem, mogą jedynie „podkopać” Twój autorytet.

I na koniec rada od wujka Kuby. Jeśli uważasz, że jesteś dobry i nie masz pracy, lub praca, którą posiadasz nie jest satysfakcjonująca i nie daje możliwości samorealizacji i rozwoju – zrób coś pożytecznego na swoim lapku. Poświęć godzinę na znalezienie chociaż kilku norweskich firm ze swojej branży, znajdź odpowiedni dział HR lub podobną osobę do kontaktu i wyślij krótkiego maila: kim jesteś i co chcesz robić. Możesz się bardzo pozytywnie zaskoczyć, tak jak i ja wielokrotnie w przeszłości i po dziś dzień. Powodzenia!

K

PS

Jeśli wciąż masz jakieś wątpliwości, pewne rzeczy są niejasne lub po prostu masz ochotę pogadać osobiście – jestem do dyspozycji. Wyślij mi maila na: kubaspi@wp.pl, możemy się też umowić na Skype. Do usłyszenia!

Reklamy

2 thoughts on “Epilog

  1. Hej,
    czy może podczas waszego pobytu poznaliście kogoś kto zna język norweski, mieszka obecnie w Oslo i jest geodetą?
    Istnieje możliwość podjęcia współpracy przy interesującym projekcie.

    • naszenidaros pisze:

      Czesc,
      Tak, mysle ze ktos by sie znalazl. Ale powiedz cos wiecej na temat ‚wspolpracy przy interesujacym projekcie’ gdyz brzmi to bardzo mgliscie. Czy szukasz pracy? Czy szukasz zlecenia dla swojej firmy/firmy w ktorej obecnie pracujesz? Czy interesuje Cie stworzenie projektu magisterskiego/doktorskiego?
      Pozdrawiam
      Kuba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s